Nowy klub Messiego wygrywa na inaugurację sezonu! Jak PSG wykorzystało wysoką obronę ESTAC Troyes? Analiza taktyczna.

Po podpisaniu przez Messiego kontraktu z PSG piłkarski świat oszalał. Niespodziewana zmiana barw klubowych przez jednego z najwybitniejszych piłkarzy w historii nie mogła przejść bez echa. Warto jednak zwrócić uwagę nie tylko na transfer Argentyńczyka. Do paryskiego klubu przybyli już w tym oknie transferowym Donnaruma, Wijnaldum oraz Ramos. W pierwszym spotkaniu nowego sezonu zespół z Paryża mierzył się z beniaminkiem – ESTAC Troyes. Zespół gości chciał potwierdzić swoje wysokie aspiracje w tym sezonie i zmazać plamę na honorze po poprzednich rozgrywkach, które ostatecznie ukończyli na 2 miejscu. Gospodarze zapowiadali jednak odważną i agresywną grę, z której słynęli w poprzednim sezonie Ligue 2. Zatem spotkanie na Stade de l’Aube zapowiadało się niezwykle ciekawie.

Składy

Trener gospodarzy – Laurent Battles, postawił w tym spotkaniu na formację 5-4-1, z trójką stoperów i dwoma wahadłowymi. Ustawienie to miało na celu skuteczne zagęszczenie środka pola i zwiastowało defensywne usposobienie drużyny.

Pochettino postawił natomiast na ustawienie 4-4-2, które zmieniało się jednak w zależności od fazy gry. Na grafice Wijnaldum jest ustawiony na prawym skrzydle, jednak w fazie ataku operował głównie w środku boiska, pozwalając na ofensywne wejścia nowemu nabytkowi PSG – Hakimiemu.

Beniaminek z potencjałem


ESTAC Troyes wyszło na to spotkanie niezwykle zmotywowane, chcąc pokazać swoim kibicom, że utrzymanie w tym sezonie nie musi być misją niemożliwą. Linia defensywna gospodarzy była ustawiona wysoko i składała się z pięciu zawodników. Reszta piłkarzy miała za zadanie zagęszczać środek pola oraz agresywnie doskakiwać do zawodników PSG.


Beniaminek starał się również grać wysokim pressingiem i wysoko odbierać piłkę, Uprzykrzali tym samym rozegranie piłki rywalom, którzy jednak dzięki wysokim umiejętnościom technicznym oraz niedokładności w pressingu, byli w stanie się spod niego uwolnić. Spójrzmy na powyższą sytuację z początku spotkania. Zawodnicy z Troyes ruszyli do pressingu, brakuje jednak zawodnika w środku pola, który doskoczyłby do Herrery. Wijnaldum kieruje zatem piłkę do Hiszpana, do którego doskakuje zawodnik, który jak dotąd naciskał na Hakimiego. Ander Herrera decyduje się na szybkie odegranie do niepilnowanego już Marokańczyka, który może swobodnie rozpocząć akcję paryżan.


ESTAC Troyes w swoich poczynaniach ofensywnych skupiał się na kontratakach. Po odbiorze piłki ta była natychmiastowo kierowana do napastnika gospodarzy – Touzghara. Swoim ruchem do piłki wyciągał on jednego z obrońców, tworząc wolną przestrzeń za jego plecami. Kluczowym zawodnikiem w ataku był Ripart, którego stroną najczęściej były prowadzone poczynania ofensywne. Miało to miejsce ze względu na bardzo ofensywne ustawienie prawego obrońcy PSG – Hakimiego. W powyższej sytuacji po odegraniu piłki przez napastnika gospodarze mają okazję wykorzystać wolną przestrzeń po lewej stronie boiska, jednak Ripart w tej sytuacji jest lekko spóźniony i Hakimi zdążył z powrotem na swoją pozycję. Ostatecznie po jednej z akcji ESTAC wywalczyło rzut rożny, po którym padła dla nich niespodziewana bramka.

Wykorzystanie przestrzeni w wyższym bloku defensywnym

PSG od samego początku spotkania starało się grać bardzo wysokim pressingiem, chcąc zamknąć gospodarzy na własnej połowie i zmusić ich do zagrywania długich piłek. Ta sztuka niejednokrotnie udawała się paryżanom, chociaż miały miejsce również sytuacje, kiedy ESTAC radził sobie z narzuconą presją. W pierwszej z powyższych sytuacji warto zwrócić na ustawionego po prawej Wijnalduma, który jako jedyny ma za zadanie wywierać presję na dwójce zawodników. Jest to spowodowane chęcią posiadania przewagi liczebnej w defensywie w razie długiej piłki do napastnika. Byłą to furtka do wyjścia spod pressingu gospodarzy, jednak rzadko im się tu udawało. Pressing skoncentrowany na poszczególnych zawodników ESTAC Troyes nie dawał możliwości swobodnego rozegrania piłki.

W ataku PSG wykorzystywało grającego szeroko na prawym skrzydle Hakimiego oraz dużą liczbę zawodników absorbujących uwagę obrońców. Goście tworzyli wolne przestrzenie dzięki umiejętnym ruchom swoich zawodników w ataku. W powyższej sytuacji Hakimi zagrywa piłkę do napastnika i rusza natychmiastowo w pole karne. W tym momencie Wijnaldum rusza w stronę środka pola, gdzie mógłby dostać podanie od napastnika. Następuje kryzys decyzyjny defensorów. Dwócg z nich rusza w kierunku środka pola chcąc zablokować opcje podana do Holendra, co otwiera wolną przestrzeń Hakimiemu.


Ataki skrzydłami doprowadzały również do przeciążenia tych stref boiska (zgromadzenie wielu zawodników na małej przestrzeni), co powodowało otwieranie się wolnych stref w półprzestrzeniach. W atakach PSG brakowało jednak zawodnika, który mógłby penetrować te przestrzenie. Goście zatem nie wykorzystali swojej okazji na wykorzystanie półprzestrzeni w swoich akcjach.


Główną bronią paryżan były jednak długie piłki zagrywane za wysoko ustawioną linię defensywną. Warto zwrócić uwagę na liczbę graczy PSG absorbujących uwagę obrońców. Poza środkową strefą boiska jeden zawodnik PSG odpowiada jednemu zawodnikami ESTAC Troyes. Nie pozwalało to na stworzenie bezpiecznej przewagi liczebnej w strefie defensywnej. Powyżej przedstawiona została pierwsza akcja bramkowa. Wijnaldum skupia na sobie uwagę jednego z defensorów, za którego plecami wybiega Mbappe. Przykuwa on uwagę lewego wahadłowego Kone, który ma Francuza w swoim polu widzenia, przez co na pewien czas traci z oczu Hakimiego. Marokańczyk wbiega za linię defensywną, wygrywa pojedynek z Kone i trafia do bramki.


Druga bramka padła w bardzo zbliżonych okolicznościach. Po raz kolejny idealnie w tempo za linię obrony wbiega Mbappe. Na pochwałę zasługuje Ander Herrera, który był autorem obu zagrań za linię defensywną gospodarzy. Pomimo tego, że w tej sytuacji Francuz nie zgubił wcześniej swojego obrońcy, dzięki swojej szybkości dopada jako pierwszy do piłki. W późniejszym zamieszaniu w polu karnym bramkę ostatecznie zdobywa Icardi, który ustala wynik spotkania na 1:2.

Plan gry PSG nie zmieniał się wraz z biegiem spotkania, a ESTAC Troyes miało coraz większe problemy ze stwarzaniem sobie sytuacji podbramkowych. Pomimo zwycięstwa gra PSG nie zachwycała, jednak w miarę wprowadzania do składu kolejnych ściągniętych graczy, gra paryżan powinna ulec poprawie. Natomiast ESTAC Troyes swoją odważną postawą na przestrzeni spotkania zyskał grono sympatyków, które będzie liczyć na ich utrzymanie w tym sezonie.

Scroll to Top